mielone goździki

Z reporterskiego obowiązku- wyszperałam na henna page w recepturach nadesłanych przez szczęśliwe hennowe rudzielce, że aby kolor stał się jeszcze bardziej nasycony i intensywny, do swoich mieszanek dodają zmielone goździki.

Sądząc po zdjęciach, jest to bardzo skuteczny sposób, bo uzyskane rudości są po prostu przepiękne!

 

Olejek goździkowy można dodawać do pasty hennowej do body art, z pewną ostrożnością, bo jest bardzo rozgrzewający i może podrażniać skórę.  A tu pojawiają się zmielone goździki w recepturach na włosy.

Ciekawe… Sama nigdy ich nie dodawałam, ale mam wielką ochotę spróbować!

Advertisements

2 thoughts on “mielone goździki

  1. Witam:) Hmmm, ja dodawałam i w sumie nie zauważyłam spektakularnej zmiany odcienia, takiej jak na zdjęciach innych dziewczyn. Skóra głowy źle zniosła goździkowy dodatek. Efekt-pieczenie i podrażnienie. Załatwiłam również rozdrabniacz ( a raczej naczynie przytwierdzane do rozdrabniacza ). Stało się matowe, masakrycznie porysowane. Dziwne to, bo maszyneria przeznaczona była do kruszenia lodu, orzechów itp.
    Mogłam rozetrzeć goździki w moździerzu…Przed położeniem mieszanki z goździkami radzę, zrobić mały test w zgięciu łokcia, lub na karku, by sprawdzić jak nasza skóra zareaguje na olejki znajdujące się w pąkach w ilości 15–20%, to one powodują uczucie ,,pieczenia”. Nie wiem, może mam wrażliwą skórę głowy?. Hennuję włosy od dwudziestu lat z przerwami na farby chemiczne, próbowałam już niemal wszelkich dodatków, by dojść do tego że prostota jest tym, co moje włosy kochają najbardziej. Gdy farbowałam na rudości, przygotowywałam hennę klasycznie: henna plus woda, plus sześć godzin oczekiwania, następnie dodawałam miód wymieszany z ciepłą wodą ( chciałam odrobinkę ,,rozjaśnić działanie henny ) wiadomo miód zmieszany z wodą w niewielkim stopniu utlenia wlosy poprzez wolne wyzwalanie nadtlenku wodoru ( jest to jednak malutkie stężenie, liczy się systematyczność ). Kochałam jasne, marchewkowe rudości, nie czekałam więc na rozwinięcie koloru, przerywałam proces myjąc włosy szamponem. Teraz preferuję brązy:) a jedynym dodatkiem do henny opócz indygo oczywiście, jest amla i ekstrakt z kawy. Pozostałe ziółka typu neem, stosuję oddzielnie. Pozdrawiam:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s