henna i odrosty

Jedno z najczęściej zadawanych pytań 🙂

 

Swoją przygodę z henną zaczęłam od kasji z niewielką domieszką henny na włosach od lat rozjaśnianych chemicznie na tzw złoty blond. Mój naturalny kolor włosów był o 3-4 odcienie ciemniejszy- taki sobie ciemny blond o mysim kolorze.

Kiedy włosy były jednolitego koloru nie było problemu ale pojawiające się odrosty już pewien problem stanowiły- w międzyczasie przerzuciłam się na czystą hennę co sytuację nieco poprawiło- bo henna przyciemniła rozjaśniane włosy i odrost przestał być tak dramatycznie widoczny.

W ten sposób stałam się prekursorką ombre 😉  na rozjaśnionej części włosów henna łapała w kierunku intensywnych czerwieni a odrost był już bardziej kasztanowy; ale nie wyglądało to źle bo granica była płynna, kolory łagodnie przechodziły jeden w drugi.

Z czasem, po jakimś roku regularnego stosowania kolory prawie zupełnie się wyrównały.

 

A więc nie ma jakiejś cudownej formuły dzięki której załatwimy problem odrostów naturalną koloryzacją, szczególnie jeśli różnica  jest większa niż 1-2 odcienie a nasze włosy były rozjaśniane. Można przed henną wyrównać chemicznie kolor włosów- najlepiej do naturalnego żeby pozbyć się problemu odrostów. Jeśli zdecydujemy się na ponowne rozjaśnienie- odrosty pojawią się znowu i całą zabawa od początku.

Pocieszające jest to, że używanie naturalnej henny, bez dodatków soli metali nie kłoci się z chemiczną koloryzacją.

 

Innym przypadkiem jest farbowanie odrostów pojawiających się w trakcie stosowania henny.

Ja regularnie stosuję hennę- załatwia to problem odrostów ale efektem ubocznym jest to, że kolejne warstwy henny nakładają się na siebie i włosy ciemnieją- w moim przypadku nie są to już rudości czy czerwienie a odcienie kasztanowe.

 

Żeby tego uniknąć- można farbować same odrosty albo odświeżać kolor glossami co 2-3 tygodnie. Jest to sposób także bardzo ekonomiczny 🙂

 

Odrosty i mieszanki henny z amlą czy indygo- tu mogą się pojawić dodatkowe problemy- bo na rozjaśnionych włosach henna może złapać silniej albo słabiej, ilość wariacji jest w tym temacie naprawdę duża. Więc w tym przypadku- najlepszym wyjściem z sytuacji będzie chemiczne wyrównanie koloru do jak najbardziej zbliżonego do naturalnego koloru włosów, odczekanie ok tygodnia, nałożenie najpierw samej henny jako bazy pod kolor a mieszanki następnego dnia. 

 

 

Advertisements

9 thoughts on “henna i odrosty

  1. Hej, kiedyś pisałaś o możliwości pozbycia się mieszanek z henną z włosów za pomocą oleju mineralnego. Mogłabyś napisać kilka słów więcej na ten temat? Chodzi mi o to jak zastosować tą metodą i czy byłaby u mnie może skuteczna chociaż w jakimś stopniu:) Moje włosy są dość ciemne http://3.bp.blogspot.com/-FxUFfAvufpc/Ub3RKSlpiRI/AAAAAAAAAB8/B1oYDA6MPT0/s1600/16czerwiec2013.JPG Po jakim czasie od farbowania ta metoda ma szansę zadziałać? Nakładać olej na jakoś specjalnie przygotowane włosy? Pozdrawiam!

    1. witam, muszę Cię odrobinę rozczarować- pisałam o usuwaniu henny olejem mineralnym- mieszanki z indygo w składzie to już inna para kaloszy- spróbuję poszukać informacji na ten temat, ale pozbycie się indygo z włosów jest o wiele trudniejsze. Jeśli zastosujesz olej mineralny pozbędziesz się henny- a indygo zostanie. Szczerze mówiąc, nie mam na dzień dzisiejszy wiedzy jak się do tego można zabrać.

      1. Z tego co czytałam już na forach, to jest to niemożliwe. Chyba, że źle szukałam, bo nie jestem zbytnio zorientowana w koloryzacji i dekoloryzacji i tych sprawach. Wiem tylko, żeby nie rozjaśniać tej mieszanki z wiadomych powodów chemią. Ja już się z tym powoli godzę, bo nie mogę sobie pozwolić na szare czy niebieskie włosy:) Ten mineralny olej to była ostatnia opcja i w sumie szansa, którą chciałam wybadać, a w sumie mało znana i chyba nie zbyt popularna. Pozdrawiam

  2. Również mam pytanko 🙂 Farbowałam już włosy mieszanką henny i amli i wyszedł mi bardzo ciepły brąz, który chciałabym teraz ochłodzić, ale tak by włosy nie ściemniały bardzo. Czy dobry do tego będzie sam bhringraj czy lepiej jakaś jego mieszanka z amlą czy indygo 🙂

    1. indygo 🙂 im więcej indygo się doda, tym chłodniejszy ale i ciemniejszy kolor wyjdzie. Z tym, że romans z indygo to już na dłużej, i lepiej włosów po mieszankach z indygo nie rozjaśniać, bo henna wtedy się zmywa, a indygo- zostaje w postaci niebiesko-zielonych odcieni.

      1. Dziękuję ślicznie 🙂 Pół na pół będzie za dużo? Blond mi nie grozi, więc to nie problem, bałabym się tylko całkiem czarnych włosów 😀

      2. może być za dużo. Do henny z amlą pół na pół dałabym ok 25g indygo, powinno ochłodzić kolor bez zwiększonego przyciemnienia. A jeśli zrezygnować z amli- przygotować samą hennę i na 100g henny dać 50g indygo. Indygo dodajemy przed samym nałożeniem mieszanki na włosy i ew uzupełniamy płyn.

  3. a co zrobic jeśli odrosty mam zbyt ciemne ,a długosc zbyt jasną?Chcę kasztanowego koloru ogolnie?Nie da sie tego zrobić bez chemii?*(jak narazie musiałam chemiczna farbą podjasnić odrosty do kasztanowej reszty)?Ponieważ farbowała Pani już wielokrotnie henną ,to jaki kolor maja teraz Pani włosy?Chodzi mi o to ,w jakim kierunku rozwija sie wieloletni kolor henny na włosach,widziałam co prawda Pani zdjęcia i przyznam ,ze gdyby moje mialy stać się takie ,to bylabym szczęsliwa.Moje naturalne włosy to jenak taki sredni brąz.

    1. też mój naturalny kolor to polski ciemny blond- używam samej henny- teraz na przemian z bhringraj. Włosy ściemniały mi do obecnego poziomu po ok 2 latach regularnego stosowania- wcześniej były bardziej rude-czerwone.
      W dziedzinie odrostów nic nowego już nie napiszę 😦 robienie glossów jest wygodną i tańszą alternatywą- stopziowo kolor powinien się ujednolicać.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s