upały… i henna

Dobry Bóg kazał rosnąć hennie tam, gdzie jest najbardziej potrzebna.

Henna jest bowiem rośliną która ma właściwości pomagające znosić wysokie temperatury i leczącą związane z nimi dolegliwości.

 

Henna stanowi naturalny filtr przeciwko szkodliwemu działaniu słońca, zarówno na skórę jak i włosy. Warto przed wakacjami -w ciepłych krajach przede wszystkim- nałożyć na włosy hennę albo przynajmniej gloss. Daje to gwarancję, że słońce nie wysuszy naszych włosów.

 

Henna schładza. Nie wiem jak to działa- ale działa. Spróbujcie nałożyć hennę na włosy z samego rana a żaden upalny dzień nie będzie doskwierać 🙂 Sprawdziłam to wiele razy na sobie.

W Indiach kobiety nakładają hennę na spody stóp, oraz na wewnętrzną stronę dłoni- ponieważ henna będzie obniżać temperaturę ciała- taka mała naturalna klimatyzacja.

 

Henna rozrobiona z wodą, postawiona przy otwartym oknie czy balkonie będzie odświeżać i schładzać powietrze w mieszkaniu.

 

Na koniec- henna leczy oparzenia słoneczne. Rozrabia się z zimną wodą i robi się okład- daje to natychmiastową ulgę.

 

Henna w lecie- to henna, którą kocham najbardziej 🙂

Reklamy

15 thoughts on “upały… i henna

  1. bardzo dobrze wiedzieć, że henna ochroni nieco włosy przed słońcem – wybieram się w tereny nasłonecznione, to nieco mniej się martwię.
    ja z pytaniem, mianowicie chciałabym przy następnym farbowaniu nieco przyciemnić hennę, ale raczej bez pomocy indygo. jestem ciekawa efektu, nie mam parcia na brązy, dlatego jestem zainteresowana amlą i bhringrajem – w jaką stronę każde z nich popchnie kolor? czy można je ewentualnie połączyć w mieszance?
    i jak całość wyglądałaby z kasją? pisałaś chyba gdzieś, że amla z kasją mogą znieść się nawzajem do mysiego koloru. niezbyt mnie to cieszy, bo ja bym chciała ciemno, głęboko, ale ze złotymi refleksami. taki wypaśny pakiet full opcja 😉
    najbardziej interesuje mnie bhringraj, bo nie widziałam jeszcze nigdzie na zdjęciach jego wpływu na kolor.

    1. amla popchnie kolor w kierunku kasztanowych brązów, bhringraj przyciemni i ochłodzi, ale w niewielkim stopniu. W trakcie regularnego stosowania henny kolor sam z siebie ciemnieje, tj sama henna po jakimś czasie przyciemnia włosy w kierunku bardziej wiśnia-bordo, albo bardzo ciemny kasztan o zdecydowanym czerwonym odcieniu.
      W celu uzyskania złotych refleksów odradzałabym dodanie kasji do mieszanki- raczej nałożenie samej kasji już po farbowaniu mieszanką czy samą henną. Dajmy kasji się wykazać solo 😉

    2. hej, ja robiłam kilka razy henna+amla+bhringraj w różnych kombinacjach. kolor tak naprawdę zależny od wyjściowego koloru włosów. Na moim blogu są fotki po hennowaniu, można zobaczyć efekt
      panipogarda.blogspot.com. Pozdrawiam.

  2. Hej, a co zrobić, kiedy czysta henna Khadi za nic, mimo kilku już prób, nie chce złapać mi odrostu? Dodać czegoś czy może usilnie farbować i kiedyś w końcu złapie?

    1. jeśli odrost różni się od reszty włosów o więcej niż 2 odcienie, naturalna koloryzacja nie poradzi sobie z nim od razu- trzeba czasu, żeby kolor się wyrównał- to tak ogólnie.

      1. Jest tak, że odrost łapie trochę taki poblask z henny, ale nadal odcina się od rudości. Czyli mogę liczyć na to, że być może w końcu złapie kolor?

  3. Ostatnie pytanie… Teraz tak sobie pomyślałam – może pofarbować najpierw jakimś bronzem z Khadi, a dopiero później czystą henną? Wydaje mi się, że wtedy powinna wyjść jednolita rudość. Dobrze myślę?

  4. Hej, chciałam zapytać czy wiesz może coś o kontaktach henna+indygo+chlor ? 😉 Zastanawia mnie czy pod wpływem kąpieli w basenie, w którym jest chlorowana woda, kolor może się „sprać”, zmienić się w jakiś sposób? Pozdrawiam 🙂

    1. Najbardziej trzeba uważać na chlor w ciągu pierwszych 48 godzin od aplikacji, kiedy kolor się utrwala i nabiera głębi.
      Jeśli mamy do czynienia z pierwszymi aplikacjami henny, kolor także spłucze się szybciej niż w sytuacji kiedy mamy za sobą już kilka wcześniejszych aplikacji henny.
      Chlorowana woda w ogóle nie jest dobra dla włosów…
      Można też odświeżyć kolor glossem 🙂

      1. Dziękuję za odpowiedź! Jest to moja 3 aplikacja a o tym, że chlor zły to wiem, jednak przy upałach chętnie wypluskam się w basenie ;D a włosy zabezpieczę (mój skarb).

  5. Przepraszam, że tak Cię męczę, ale jesteś najbardziej kompetentną osobą w tym temacie 🙂 Słyszałam głosy, że niektórym lepiej odrosty łapała henna z amlą i jatrophą. Czy to może być prawda? Czy u mnie też ma szansę lepiej pokryć odrost?

    1. myślę że eksperymentować warto, ale zasadniczo to henna najlepiej łapie się włosa. Nigdy nie stosowałam żadnej mieszanki khadi więc trudno mi z własnego doświadczenia powiedzieć czy lepiej wyrównuje odrost. Moje osobiste odrosty były fatalne, włosy zniszczone rozjaśnianiem. Henna solo stopniowo wszystko pokryła. Ale koloryzacja naturalna ma to do siebie, że efekt w sferze koloru trudno przewidzieć ze 100% pewnością; i to jest pewne ryzyko (ale zawsze można zrobić próbne farbowanie na kosmyku włosów). 100% pewność za to można mieć co do tego, że efekt pielęgnacyjny będzie wspaniały 🙂

      1. Efekt pielęgnacyjny to jest coś, dzięki czemu uśmiecham się do lustra i macam po czuprynie, bo tak bardzo mi się moje włoski podobają 😀 Z brązów rezygnuję, bo są dla mnie za ciemne, przy kolejnym farbowaniu spróbuję sobie A&J, jak wyjdzie za ciemne, to dodam trochę cassi do kolejnego razu (jedno opakowanie starczy mi na 2 razy), a resztę cassi zużyję jako odżywkę lub pododaję już do czystej henny. Jaki złowieszczy plan działania 😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s