Czarna „henna”

Sezon wakacyjny w pełni, a ja dla ochłody muszę was postraszyć (wybaczcie).

 

Chodzi o temat, który jest dla mnie osobiście bardzo bulwersujący- czyli o wzorki z szablonów wykonywane za pomocą tzw „czarnej henny”.

Specyfik ten to nie henna, nie jest naturalny. Trudno powiedzieć co w ogóle zawiera, ale w składzie ma na pewno PPD- środek chemiczny, który może powodować gwałtowne reakcje alergiczne, oparzenia a nawet trwałe blizny- jeśli oparzenie jest głębokie.  W Sudanie gdzie ‚czarna henna’ wyparła prawie hennę naturalną zdarzały się nawet przypadki śmierci.

 

Nad morzem, na plaży, w miejscowościach turystycznych często widuje się stoiska oferujące takie ‚tatuaże’. Przerażeniem napawa mnie fakt, że klientami tych stoisk są często dzieci, nawet kilkuletnie.

Kochani rodzice, opiekunowie kolonijni, nauczyciele- popatrzcie na zdjęcia poniżej i nie pozwalajcie dzieciom na aplikowanie na skórę tego specyfiku.

 

ppd1

 

 

backburn

 

black-henna-scar-2011

5648493_orig

Naturalna henna NIGDY nie barwi na kolor czarny- to pierwszy ze sposobów, w jaki można rozpoznać z czym mamy do czynienia.

Naturalnej henny nie czuć chemikaliami, tylko sianem, łąką, słońcem.

Wreszcie- naturalna henna potrzebuje czasu, żeby zabarwić skórę- w przypadku czarnej ‚henny’ dzieje się to natychmiast.

Advertisements

16 thoughts on “Czarna „henna”

  1. O matko jakie straszne opuchlizny! Okropnie to wygląda, na pewno po czymś takim można dorobić się blizn.. Szkoda, że ludzie są słabo uświadomieni i robią sobie taką krzywdę. Dla odmiany ja chętnie kiedyś zdecydowałabym się na prawdziwe mehendi, jestem oczarowana tymi wzorami:) Póki do jednak muszę napisać, że kocham Twoją hennę! Nigdy żadna nie dała mi tak pięknego głębokiego i ognistego koloru:) Przy okazji hennowania w sobotę trochę skapnęło mi na stopę i.. zauważyłam to dopiero przy spłukiwaniu głowy po kilku godzinach, mam teraz rudą ciapkę po środku stopy haha;))

      1. Bardzo się cieszę na to. Chętnie zrobiłabym sobie taki tatuaż z henny, oczywiście naturalnej. Widziałam nawet do tego takie specjalne stemple. Pytanie tylko jak taki tatuaż szybko się zmyje… no i ciężko będzie umiejscowić wzór w tym samym miejscu.Chętnie dowiem się więcej na ten temat. Zazdroszczę tym co mieszkają w Lublinie – słyszałam o warsztatach.
        Ps.
        Moje rudości na głowie też wyglądają imponująco.

      2. tak! tak! czekam na takie wpisy z serii ‚jak to zrobić od poczatku’ dla zupełnie niezorientowanych 🙂

  2. To straszne co możemy sobie zrobić nieświadomie. Szkoda, że nie robią prawdziwej, przecież ona dużo ładniej ona wygląda.

    Prowadząc stronę o hennie z pewnością wiesz o niej dużo. Henna sztuczna jest niezdrowa dla włosów jak i skóry. Więc czy istnieje jakiś sposób na farbowanie rzęs i brwi naturalną?

    Serdecznie pozdrawiam

    1. kiedyś próbowałam- nałożyłam hennę na brwi i rzęsy a na to indygo… jeśli ktoś na dużą cierpliwość i nie przeszkadza mu papka na rzęsach trzymana ok godzinę- mogę polecić tą metodę 😉
      aha- istnieje ryzyko że skóra też się ślicznie zabarwi przy okazji 😉

  3. Hej,jak myślisz, jakie efekty dałaby henna z amlą Khadi wymieszana 1:1 z cassią, a jakie czysta henna z cassią też 1:1. Farbuję czystą henną Khadi i uzyskuję czystą, naturalną, niemarchewkową rudość, taki też byłby kolor wyjściowy do farbowań.

    1. witam,
      trudno mi to ze 100% pewnością określić, bo nie znam proporcji henny i amli w mieszance khadi- wiem tylko że daje raczej rude niż brązowe odcienie, więc amli nie jest zbyt dużo.
      Generalnie- amla w mieszance sprawia że kolor jest mniej czerwony a bardziej brązowy, im więcej amli w mieszance, tym mniejsza czerwień.
      Kasja natomiast ‚ozłaca’ hennę- im więcej kasji, tym więcej złotych refleksów i kolor jaśniejszy.

  4. Wiele lat temu, kiedy jeszcze „nie siedziałam” w hennowym światku, słyszałam historie o takim właśnie efeckie działania „henny”. Aczkolwiek wtedy mówiło się, że poparzenia, które pokazałaś to efek uczulenia na hennę. Nikt nigdy nie wspomniał o domieszce soli metali, które są tu winne. Koszmarne co? Takie gadanie zniechęca ludzi do henny, a potem dajemy się nastraszyć fryzjerskimi historiami o tej złej, niedobrej hennie 😉 Dlatego uważam, że ta notka jest szalenie przydatna i potrzebna.

    Mam też pytanko – uwielbiam hennę, którą sprowadzasz, ma moc, jednak na moich włosach wychodzi brązowo a mnie się zachciało przewagi czerwieni. Ponoć taki efekt można uzyskać jeśli zmiesza się hennę z jatrophą. Nie planujesz czasem jej sprowadzenia? 🙂

    1. tak naprawdę to te piękne intensywne czerwienie możliwe są do uzyskania jedynie na bardzo jasnych włosach- i nie wiem czy rzeczywiście jatropha może dokonać cudu. Można natomiast spróbować innych sposobów, np: dodać do henny dużą ilość słodkiej papryki w proszku- lub zaparzyć bardzo! mocny napar z hibiskusa i użyć tego naparu zamiast wody.

      1. Dziękuję, spróbuję 😉 Papryki się boję (mam wrażliwą skórę głowy), ale z hibiskusem problemu nie ma.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s