z cytryną czy bez?- nowa dostawa henny

Raport z przeprowadzonego eksperymentu 🙂

Cel:

  • Dowiedzieć się czy dodanie soku z cytryny ma wpływ- i jaki- na pastę z henny. Jak wpływa na uwalnianie barwnika?
  • Dowiedzieć się, ile czasu potrzeba hennie z nowej dostawy na uwolnienie barwnika; z sokiem z cytryny i bez.

A więc- dwie paczki henny z tej samej dostawy, tego samego pudła, tego samego kilogramowego worka, dwie miski różniące się jedynie wielkością, wymyte cytryny, przegotowana woda, dwa foliowe woreczki i śnieżnobiały papier.

dzień 1, godzina 9:45- do roboty 🙂

do roboty1a

 

do roboty2a

 

Moc uciech i przecedzanie soczku!

 

do roboty3a

 

dzień 1 kontrola po 4 godzinach

do roboty4a

 

Próbka bez cytryny zaczęła puszczać barwnik. Papier leciutko zabarwiony.  Próbka z cytryną- zielona, nic się nie dzieje, papierek biały.

dzień pierwszy- kontrola 2- po 12 godzinach

do roboty5a

 

zdjęcie przy sztucznym świetle, oba papierki lekko zabarwione, ten bez cytryny bardziej- na upartego można już stosować, ale postanowiłam poczekać do rana i zobaczyć jak się dalej sytuacja rozwinie.

 

dzień 2- po 24 godzinach

do roboty6a

 

no i tu już się okazało, że nowa henna potrzebuje więcej czasu. podejrzewam, że gdybym dała jej poleżeć trochę dłużej, kolor byłby mocniejszy. Nastąpił tajemniczy niekontrolowany wyciek…

Co dziwne, próbka z cytryną wlokąca się z uwalnianiem barwnika, po 24 godzinach nadgoniła i dała czadu… widać, że barwnik, który puszcza jest ciemniejszy

do roboty7a

 

do roboty8a

 

Na koniec- próba na skórze. U góry próbka bez cytryny- kolor jest bardziej jaskrawy, czerwonawy. Potwierdza to chyba moje doświadczenia z body art- pasta z dodatkiem soku z cytryny daje kolor ciemniejszy, bardziej trwały. Bez cytryny mimo że intensywnie pomarańczowy na początku, nie ciemnieje tak mocno jak ta z cytryną, i wzór szybciej blaknie. Bez dodatku soku z cytryny nie dałoby się uzyskać takiego koloru na skórze.

Obraz 116

 

 

Reklamy

16 thoughts on “z cytryną czy bez?- nowa dostawa henny

  1. właśnie jestem po drugim podejściu do henny,w niedzielę pomalowała włosy naturalna henna oczywiście z pola henny,dodałam do niej cytrynę,wino oraz żel z siemienia lnianego.:) Niestety nie miałam czasu na dłuższe utlenianie henny więc dojrzewała jedynie 2,5 godziny a na włosach trzymałam ją 4 godziny.Od lat maluje włosy na ciemna czerwień i miałam nadzieję że włosy będą wpadać chociaż w mahoń ale niestety bardziej wpadają w miedz,rudość,brąz niż czerwień;( Zastanawiam się czy ten słaby odcień mógł być spowodowany za krótkim utlenianiem henny??/?

    Po którym z kolei hennowaniu henna bardzo zwiąże się z włosami i trudniej będzie ją zmyć?? Bardzo prosze o jakąś poradę;)

    1. Tak, słabe wybarwienie jest spowodowane przez krótki czas dojrzewania.
      W moim przypadku henna złapała na mur beton po ok 6 miesiącach. Ma to swoje dobre ale i złe strony- obecnie mój kolor to kolor drewna wiśniowego z którym już niewiele mogę zrobić- mój naturalny to bardzo ciemny, popielaty blond. Moja wiśnia chyba ze mną zostanie no chyba że poczekam aż włosy odrosną- na razie ją lubię 🙂
      Problem wypłukiwania barwnika można na bieżąco korygować stosując glossy- uzupełnią jego ubytek.

      Na koniec-istnieje kilka sposobów na podkręcenie koloru henny w stronę czerwieni- zrobię na ten temat osobny wpis żeby się nie zgubiło 🙂

      1. czyli do 3 razy sztuka,spróbuje jeszcze raz,porządnie ją utlenie i zobaczymy co będzie:-)
        Chętnie poczytam o jakimś sposobie na mocniejszą czerwień:-P Dziękuje;-)

  2. A czy można dodać cytrynę do brązu? Zawsze mieszam go też z amlą, bo wiem, że zakwasza – można to wszystko wymieszać razem? Trzeba również odstawić potem tę mieszankę na dobę? Już się gubię, bo wszędzie piszą inaczej >.<

    1. jeśli w mieszance jest amla, to dodatek cytryny jest zupełnie zbędny, bo amla sama w sobie zawiera wit C- kwas askorbinowy- i to w stężeniu o wiele wyższym niż w cytrynie.

      1. Dziękuję bardzo za odpowiedź 😉 Czyli nie muszę do tego jeszcze odstawiać mieszanki by się bardziej zakwasiła?

      2. jeśli mieszanka zawiera indygo to odstawienie jej negatywnie wpłynie na indygo. Jeśli jest bez indygo, lepiej odstawić, nie do zakwaszenia tylko żeby henna mogła uwolnić swój barwnik 🙂

  3. Mam jeszcze jedno pytanie a raczej 3;)
    .Jeśli zafarbuje włosy henna po raz 3 hennując je co miesiąc to ciężko będzie później przejść na farbowanie chemiczne??

    Czytałam o różnych naturalnych sposobach na rozjaśnienie włosów np za pomocą korzenia rabarbaru,ciekawi mnie czy byłaby możliwość rozjaśnienia takich włosów po 2 hennach?Czy może Pani orientuje się w tej kwestii??

    Jakie przepisy glossy stosować aby utrzymać dłużej kolor?

    1. można na przemian rozjaśniać włosy chemicznie (oczywiście bez przesady, nie powiedzmy, co 2 tygodnie ta chemia)i stosować hennę. Chemia rozjaśni nie tyle hennę, co naturalny pigment włosów.
      Naturalnie hennę można rozjaśniać miodem, kasją, mocnym naparem z rumianku, albo właśnie rabarbarem.
      Jeśli chodzi o glossy- to najlepszy przepis jest zawsze tym, który jest najlepszy dla danych włosów- w więc to już samemu trzeba wypraktykować 🙂

  4. Witaj! Widzę, że jesteś specjalistką w temacie 😉
    Może potrafiłabyś odpowiedzieć mi na pytanie – jeśli spróbuję naturalnego farbowania przy pomocy glossa i stwierdzę, że jednak ta metoda mi nie odpowiada, czy duży będzie problem z równomiernym pokryciem włosów i odrostu gdy przejdę na farbowanie chemiczne? Czy tak zaaplikowana henna jest w stanie wypłukać się do końca?

    I co w takim razie z odżywianiem włosów cassią, czy jest to możliwe przy stosowaniu farb chemicznych? (i ewentualnie czy da się uniknąć żółtych refleksów, a pozostać przy zimnych tonach używając cassii)

    Będę wdzięczna za rady, pozdrawiam 🙂

    1. Działanie glossa można porównać do szamponów koloryzujących, efekt koloryzujący nie jest trwały, chyba że będzie stosowany regularnie, co 2-3 tygodnie- wtedy glossy nakładają się na siebie i po jakiś 5-6 zastosowaniach mamy efekt zbliżony do farbowania.
      Kasję można stosować jako odżywkę, nie polecam tylko na włosy rozjaśniane na blond, szczególnie na chłodne odcienie, bo włosy mogą się zrobić żółtawe czy wręcz żółte.
      Polecam wpis o bezbarwnej pielęgnacji https://polehenny.wordpress.com/2013/10/22/bezbarwna-pielegnacja/

  5. Hej,to ponowniej ja:-)
    Mam pytanie. Ile henny wystarczy do zafarbowania krótszych włosów? Niedawno się podciełam,włosy nie sięgają do ramion więc chyba nie ma sensu walić na głowe 100gr henny?

    1. Można zrobić pastę ze 100g a to co zostanie zamrozić. Można przed zamrożeniem poporcjować pastę, bo już wiadomo ile jej potrzeba na jedna aplikację. Jest to dość wygodny sposób- pasta jest gotowa do użycia, szybko się rozmraża i nie trzeba za każdym razem tracić czas na przygotowanie nowej porcji 🙂
      Zamrożona pasta nie traci nic ze swoich koloryzujących czy odżywczych właściwości.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s